JADWIGA EMILEWICZ - INNOWACYJNOŚĆ I KONKURENCYJNOŚĆ POLSKIEJ GOSPODARKI

Dotychczasowe modele rozwojowe znalazły się w kryzysie, tak jak i duża część polskiego życia publicznego. Innowacje nie są w Polsce rozwinięte na miarę polskich możliwości i potrzeb. Uniknięcie „pułapki średniego rozwoju” jest warunkiem sine qua non realnej polityki. Możliwość przywrócenia niższego wieku emerytalnego bez drastycznych cięć wypłacanych świadczeń, uniezależnienie się od kaprysów międzynarodowych korporacji, wreszcie stworzenie w Polsce warunków, w których zarówno Polacy z imigracji, jak i zdolni i ambitni cudzoziemcy będą się wiązać z Polską, wymaga planowania strategicznego w dziedzinie rozwoju innowacyjnego, tak by cały polski potencjał, był wykorzystywany najbardziej efektywnie. Innowacyjną gospodarkę należy więc traktować, jako strategiczne zadanie państwa, tworzące bogactwo kraju.

 

Punkt wyjścia

 

Po zakończeniu perspektywy UE 2007-2013 widoczne są istotne uchybienia. Pomimo dużych nakładów na sektor nauki nie nastąpiła masowa komercjalizacja badań naukowych. W obecnej perspektywie finansowej do 2020 próbuje się naprawić popełnione błędy. Wyraźnie akcentuje się przedsiębiorstwa, jako te podmioty, wymuszające komercjalizację działań B+R. Słaby sektor przedsiębiorstw w tym zakresie jest wąskim gardłem, które spowalnia przestawienie gospodarki regionalnej na tory innowacyjności.

 

5 wyzwań polityki proinnowacyjnej

 

1) Konieczne jest, abyśmy zaczęli myśleć o funduszach unijnych w kategoriach ich inwestowania, a nie wydawania. W ciągu najbliższych 5 lat musimy zrobić wszystko, żeby efektywnie wykorzystać prawie 15,5 mld euro na innowacje z krajowych i regionalnych programów operacyjnych.

Jednak jeszcze ważniejsze jest to, aby myśleć o tym, jak będzie prowadzona polityka innowacyjności kraju po 2022. Jest to data, po której należy się spodziewać znacznie mniejszych środków strukturalnych, a więc bezpiecznego źródła zasobów finansowych. Musimy doprowadzić do takiej sytuacji, że innowacje w dłużej perspektywie czasu nie będą w większości finansowane ze środków publicznych.

W Polsce obecnie udział sektora publicznego w wydatkach na B+R to ok. 2/3. Pozostałe środki, czyli 1/3, zapewniają nakłady sektora prywatnego. Jak pokazują opracowania eksperckie, w tzw. innowacyjnych gospodarkach proporcje te są odwrócone.

 

2) Konieczna jest zmiana sposobu myślenia o tym, jak i kto robi innowacje w Polsce. Przez ostatnie lata panowało przekonanie, że finansowanie badań i rozwoju polega na zwiększaniu efektywności działania firm albo na wspieraniu infrastruktury badawczej w szkołach wyższych. W efekcie dwie grupy o różnych logikach myślenia i działania nie mogą skutecznie współpracować.

 

Konieczne

 

3) Konieczna jest koncentracja polityki proinnowacyjnej na niewielu obszarach. Tylko dzięki temu interwencja tam będzie skuteczna. Konieczność ta wymaga podjęcia decyzji wspierania jednego sektora gospodarki o największym potencjale innowacyjnej wartości dodanej. Najważniejszymi dziedzinami, gdzie takie innowacje mogą powstawać są IT w przemyśle zbrojeniowym, przemysł lotniczy oraz czyste technologie energetyczne. Przeobrażenia, które przechodzi polski sektor zbrojeniowy mogą służyć efektywnej realizacji zamówień na modernizację sprzętową armii. W dłuższej perspektywie wsparcie dla kilku wybranych dziedzin pozwoli uniknąć zwijania się B+R w tych sektorach po 2022.

 

4) Konieczne jest wypracowanie skutecznych zachęt dla przedsiębiorstw przeznaczających nakłady na innowacyjność. Powinny być to zachęty podatkowe. Podmioty inwestujące w innowacje w małych i średnich przedsiębiorstwach lub w projekty badawczo rozwojowe powinni być zwolnione z podatku od zysków kapitałowych do 50%. Zwiększy to udział kapitału prywatnego w finansowaniu innowacji, co przełoży się na wyższą efektywność wydawania środków. Należy wspierać finansowo i strukturalnie zdobywanie przez polskie przedsiębiorstwa patentów europejskich i międzynarodowych.

Konkursy przewidziane w POIR i realizowane przez NCBiR powinny oferować wsparcie oficerów patentów. Nie będą oni mieć uprawnień do występowania z wnioskiem patentowym, ale wspomogą daną firmę i pokierują całym procesem, gdy zdobędzie ona dofinansowanie. Konkursy POIR na prace B+R przedsiębiorstw powinny być połączone z jednoczesną możliwością uzyskania finansowania na dopełnienie procedur patentowych poza granicami kraju. Procedury w ramach konkursu na europejskie i międzynarodowe patenty powinny być maksymalnie uproszczone.

 

5) Konieczne jest zbudowanie nowej instytucji zajmującej się tylko i wyłącznie badaniami stosowanymi, której infrastruktura i wszystkie zasoby dedykowane będą pracom dla gospodarki.

W Polsce musimy zbudować sieć instytutów badawczo-wdrożeniowych. Nowa instytucja powinna mieć strukturę sieciową, pozwalającą na wykorzystanie istniejącej infrastruktury laboratoryjnej premiując równocześnie interdyscyplinarne kierunki badań. W pierwszej kolejności niezbędne jest zrobienie audytu infrastruktury laboratoryjnej w oparciu o tzw. „resortowe” instytuty badawczo-rozwojowe, przedsiębiorstw oraz parków technologicznych. W dalszej kolejności należy uwzględnić laboratoria uczelniane. Nowe jednostki powinny wystartować ze 100% finansowaniem publicznym w pierwszym roku działania i w perspektywie 10-15 lat zejść do 30% finansowania publicznego.

Działalność na polu innowacji jest nieuchronnie związana z ryzykiem nieprzewidzianych zdarzeń. Jednak efektywne opanowanie złożonego procesu innowacyjnego, wytworzenie pewnego typu kultury naukowej, technicznej i organizacyjnej jest warunkiem rozwoju ekonomicznego każdego kraju, jego pozycji w międzynarodowym podziale pracy, a co za tym idzie poziomu życia jego mieszkańców.

 

Marzenie o Polaku na Marsie może się spełnić tylko wówczas, kiedy będziemy chcieli postawić sobie taki cel i efektywnie wykorzystamy istniejący w kraju kapitał ludzki. To da nam szanse na sukces w globalnej konkurencji.

Materiał KW Prawo i Sprawiedliwość